Dziex wszystkim za te 5 komentów mam nadzieje ze będzie tak zawsze i bedzie ich coraz więcej
Odcinek 1
Był początek roku stałam z Rittą pod scianą na sali gimnastycznej i ciagle sie smiałysmy z tych co tam występują.
-Dziewczyny nie zawesoło wam tutaj??-powiedział pan Radek(nauczyciel od w-fu)
-nie panie Radziu hhehehehhehe.
-uspokujcie sie albo z tąd wyjdziecie.
-wybieramy to drugie.
-ohhh...jak zwykle musicie wygrac.
-noo a jak!niech pan poczeka do jutra mamy z panem w-f
Po skonczeniu przedstawienia wszyscy poszli do swoich sal.Nam akurat przypadła sala 9.
Był tam chłopak który wpadł mi w oko,ale była tez dziewczyna której nienawidziła Sara.Siedziała akurat obok niego.
-Znowu to samo..
-co??-zapytała Ritta.
-oj sara znowu podrywam Michela,głupia jedza!
-noo a jej przyjaciułka od siedmiu boleści Stecy podrywa Alexa.
-oj ale masz problem i tak wiesz dobrze ze Alex cie baardzo kocha.
-yhy...
-dziewczyny w ostatniej ławce nie gadac!!
-yhy..juz przestaniemy.-gdy wszyscy wychodzili z klasy zaczepił mnie mój ideał.
-Tobago...-odwruciłam sie
-michel?
-no,czemu dzisiaj sie do mnie nie odezwałas?
-y...no wiesz...
-noo...
-Tobago choc idziemy!!-zaczeła wołac Ritta
-y..musze iść spotkamy sie jutro w szkole oka??
-no jasne.-i poszłam do Ritty.Szłysmy gadając...
-Co Michel cie podrywał??
-nie no co ty.
-yhy juz ci wieze.
-oj Ritta...
-oj Tobago...
-moze pogadamy o czyms konkretnym?
-a własnie Ritta...
-nie!!nie zaczynajmy tematu o Alexie!!
-dlaczego??
-Tobago!!dobrze o tym wiesz!!
-noo jasne.
C.D.N.
i jeszcze pozdro dla...
-ritty
-kary
-mega fanki
-Nadii
-Sary
-stokrotki
Dziex wszystkim za te 5 komentów mam nadzieje ze będzie tak zawsze i bedzie ich coraz więcej
Odcinek 1
Był początek roku stałam z Rittą pod scianą na sali gimnastycznej i ciagle sie smiałysmy z tych co tam występują.
-Dziewczyny nie zawesoło wam tutaj??-powiedział pan Radek(nauczyciel od w-fu)
-nie panie Radziu hhehehehhehe.
-uspokujcie sie albo z tąd wyjdziecie.
-wybieramy to drugie.
-ohhh...jak zwykle musicie wygrac.
-noo a jak!niech pan poczeka do jutra mamy z panem w-f
Po skonczeniu przedstawienia wszyscy poszli do swoich sal.Nam akurat przypadła sala 9.
Był tam chłopak który wpadł mi w oko,ale była tez dziewczyna której nienawidziła Sara.Siedziała akurat obok niego.
-Znowu to samo..
-co??-zapytała Ritta.
-oj sara znowu podrywam Michela,głupia jedza!
-noo a jej przyjaciułka od siedmiu boleści Stecy podrywa Alexa.
-oj ale masz problem i tak wiesz dobrze ze Alex cie baardzo kocha.
-yhy...
-dziewczyny w ostatniej ławce nie gadac!!
-yhy..juz przestaniemy.-gdy wszyscy wychodzili z klasy zaczepił mnie mój ideał.
-Tobago...-odwruciłam sie
-michel?
-no,czemu dzisiaj sie do mnie nie odezwałas?
-y...no wiesz...
-noo...
-Tobago choc idziemy!!-zaczeła wołac Ritta
-y..musze iść spotkamy sie jutro w szkole oka??
-no jasne.-i poszłam do Ritty.Szłysmy gadając...
-Co Michel cie podrywał??
-nie no co ty.
-yhy juz ci wieze.
-oj Ritta...
-oj Tobago...
-moze pogadamy o czyms konkretnym?
-a własnie Ritta...
-nie!!nie zaczynajmy tematu o Alexie!!
-dlaczego??
-Tobago!!dobrze o tym wiesz!!
-noo jasne.
C.D.N.
i jeszcze pozdro dla...
-ritty
-kary
-mega fanki
-Nadii
-Sary
-stokrotki
Elo mam zamiar pisac tutaj historie która wydażyła się naprawde.Jest w niej dużo radości ale tez dużo smutku.Nie będe używac imion tych osub które tutaj występują.
to jest moja przyjaciułka (tak bedzie wyglądac)ma na imie Ritta i ma 15 lat(tak jak ja)
a to jestem ja...
Niestety ale nie mam zdjęc chłopaka który mugł by zastąpic moje obecnego exchłopaka,ale ma na imie Mikel,ma tez kumpla chłopaka mojej kumpeli(Ritty)ma na imie Alex.